Księżycowy blask – Marah Woolf

Pasjonauci

Księżycowy blask to historia Emmy Tate, młodej dziewczyny, która w wyniku śmiertelnego wypadku matki zostaje zmuszona do przeprowadzki z Waszyngtonu, wprost do deszczowej Szkocji, gdzie mieszka jej najbliższa (choć nieznana dotąd) rodzina.
Tuż po przyjeździe, w czasie akcji ratowania waleni wyrzuconych na brzeg, poznaje Caluma, w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia.
Chłopak skrywa tajemnicę, której odkrycie przyniesie wiele cierpienia ale i miłość.

Do dopracowania

Księżycowy blask zdecydowanie jest przeznaczony dla młodszych Czytelników (około 15 lat) i myślę, że z uwagi na historię miłosną z elementami baśni, może się podobać. 
Głównym zarzutem, jeśli chodzi o fabułę, jest jej wtórność.
Książka od pierwszych stron bardzo przypomina serię Zmierzch, zarówno jeśli chodzi o głównych bohaterów, jak i ich losy. Zdawać by się mogło, że Autorka dość mocno inspirowała się historią miłości Belli i Edwarda – Stephenie Meyer.
Dla mnie jest to wada, ale dla wiernych fanów serii o wampirach, może to być także zaleta.

Obok powielania schematów, największą wadą Księżycowego blasku jest dość słaby warsztat Autorki.
Początkowo czyta się bardzo ciężko, właśnie ze względu na pewien brak płynności  i specyficzny styl.

Także zachowania bohaterów mogą (delikatnie rzecz ujmując) – dziwić. Emma – młoda dziewczyna, tak bardzo związana z Matką (która jest dla niej przecież praktycznie jedyną znaną rodziną) – błyskawicznie przeżywa okres żałoby po jej śmierci. Wszystkie tragiczne wydarzenia odchodzą w niepamięć gdy tylko poznaje Caluma.
Jest to debiut literacki Marah Woolf, więc jest nadzieja, że w dalszych częściach Autorka nabierze wprawy i pewnego rodzaju lekkości.


Niewątpliwą zaletą książki jest na pewno próba wplecenia w historię nastolatków elementów mitologii.  Mimo, iż pojawiające się w historii elementy są dalekie od faktycznych wierzeń, myślę, że może to być powód do większego zainteresowania mitologią słowiańską czy celtycką. A poszukiwanie wiedzy zawszę będzie zaletą 🙂

Warto także wspomnieć o bardzo ładnym wydaniu. Całość w twardej, solidnej oprawie, z przyciągającym uwagę projektem okładki. Książka świetnie prezentuje się na półce (wyraźny, ładnie oznaczony grzbiet), szczególnie w towarzystwie następnego tomu 😉


Reasumując, książka nie jest zła, choć z całą pewnością nie każdy odnajdzie w niej coś wartego uwagi.
Jest to jednak dobry wybór dla młodych fanów serii Zmierzch oraz innych pozycji tego typu.

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Ibis.

Moja ocena: 2/5

Tytuł: Księżycowy blask (Saga księżycowa Tom.1),
Autor: Marah Woolf

Wydawnictwo: Srebrny Las,

Rok wydania: 2018,
Ilość stron: 304,

Kategoria wiekowa: 15+,
Cena: 29,90

Oprawa: twarda,

Please follow and like us:
Pasjonauci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *